02 lipca

AA Vegan Fresh Pokład kryjąco-witalizujący

Moja skóra w upały jest mocno kapryśna i bardzo wiele podkładów mi się na niej waży i robi się efekt ciastka. W tym okresie zwykle testuje więc całą masę podkładów i szukam czegoś, co będzie wyglądało dobrze przez cały dzień. Czy podkład kryjąco-witalizujący AA Vegan Fresh poradził sobie z moją mocno kapryśną skórą? Zapraszam do czytania.


Podkład otrzymałam w ramach akcji Testuje z Twoim Źródłem Urody i testuje go od około miesiąca. 

Najpierw napiszę Wam, co obiecuje producent:

"Linia wegańskich podkładów z certyfikatem fundacji Viva! Podkład kryjąco-witalizujący nadaje skórze świeży wygląd oraz zapewnia perfekcyjne dopasowanie i krycie przez cały dzień, a dzięki starannie wyselekcjonowanym składnikom roślinnym (aloes, chia, róża) przywraca skórze witalność i dodaje energii."
Reasumując podkład ma wyglądać na twarzy świeżo,dopasowywać się, kryć i wytrzymywać cały dzień. Które z tych obietnic producent spełnił? 


Zacznę od początku. Podkład zamknięty jest w tubce. Do wybory są trzy kolory, ja wybrałam odcień najjaśniejszy 103 Light Beige, który jest stosunkowo ciemny i nie będzie nadawał się dla bladziochów. Dla mnie zaczął być ok, dopiero jak złapałam trochę koloru. Konsystencję ma dość gęstą, kremową, ale na twarzy rozprowadza się łatwo i równomiernie. Delikatnie dopasowuje się do koloru skóry, ale nie znacznie. Plus, że nie ciemnieje. Krycie ma średnie. Na skórze wygląda dość świeżo, daje efekt rozświetlonej twarzy. Ja osobiście przypudrowuje go pudrem o satynowym wykończeniu, ponieważ absolutnie nie trzyma matu. Tak więc osoby o cerach mieszanych czy tłustych nie będą do końca zadowolone jeśli nie chcą efektu błyszczenia. Przy mojej dość tłustej strefie T, wyświecał się już po ok. 4 godzinach. Mi to szczególnie nie przeszkadza, więc albo go pudrowałam, albo nie. Trzymał mi się na twarzy ok. 8 godzin. Nawet pod koniec dnia wyglądał na twarzy dobrze, nie ważył się i nie robił efektu ciastka.


Nie polubisz się z nim jeśli lubisz, aby Twój makijaż trzymał się w niezmienionym stanie przez długie godziny, jeśli lubisz efekt matu lub masz cerę mieszaną lub tłustą. Wtedy przypuszczam, że możesz nie być zadowolona.

Kto będzie z niego zadowolony? 
Osoby o bardzo suchych cerach, bo podkład faktycznie wygląda na skórze bardzo świeżo, więc nie będzie podkreślał suchości skóry. Polubią go również wszystkie Panie, które nie przepadają za matowym wykończeniem makijażu, tylko lubią naturalny blask. Jest to podkład idealny dla osób lubiących lekki, delikatny makijaż i szukających taniego, a dobrego rozwiązania. Myślę, że podkład będzie się też bardzo dobrze spisywał przy cerach dojrzałych, bo jego lekkie wykończenie nie będzie podkreślało zmarszczek. 

Podkład jest bardzo tani, bo kosztuje ok. 15zł. Producent dodatkowo deklaruje, że podkład jest vegański i posiada certyfikat fundacji Viva!, więc jak za taką cenę myślę, że warto go wypróbować :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Malowane Oczy , Blogger