23 maja

Natura Siberica - szampon i odżywka z efektem laminowania oraz peeling do skóry głowy.

Dzięki uprzejmości sklepu HairStore miałam przyjemność wziąć udział w akcji Testuje z HairStore i wypróbować zestaw produktów marki Natura Siberica. Markę tę znam od bardzo dawna i jeszcze żaden produkt mnie nie zawiódł, dlatego zdecydowałam się właśnie na ten zestaw. Zapraszam do czytania :)



Produkty, które otrzymałam do testów to szampon rokitnikowy z efektem laminowania, odżywka rokitnikowa z efektem laminowania oraz rokitnikowy peeling do skóry głowy.

Zacznijmy od szamponu.

Szampon rokitnikowy z efektem laminowania ma piękny, pomarańczowy kolor, specyficzny zapach, ale bardzo ciekawe działanie. Jeśli szukasz szamponu, po którym Twoje włosy będą się idealnie rozczesywały, bez użycia odżywki, to jest to szampon dla Ciebie. Idealnie wygładza włosy, sprawia że są miękkie, sprężyste i rozczesują się idealnie nawet, jeśli nie nałożymy na nie odżywki. Jedynym minusem dla mnie jest to, że nie mogłam go stosować ciągle, bo sprawiał, że moje włosy trochę szybciej się przetłuszczały. Ale jak raz na tydzień użyłam jakiegoś konkretnego oczyszczacza, to wszystko było ok :) 



Odżywka rokitnikowa z efektem laminowania to dla mnie zdecydowanie odkrycie roku, jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji włosów. Dzięki niej zobaczyłam, że moje włosy mogą być maksymalnie błyszczące i tak miękkie, jak jeszcze nigdy nie były. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moje włosy są baardzo śliskie. Dzięki temu rozczesywały się idealnie, bez plątania i szarpania. Po wyschnięciu były niesamowicie miękkie i błyszczące! Ta odżywka to dla mnie hit. Nie wiem jak wyglądają włosy po laminowaniu, ale po zastosowaniu tego duetu mam włosy, jakich jeszcze nigdy nie miałam. 

Duet ten polecam wszystkim tym, którzy mają włosy niezdyscyplinowane, puszące się, zniszczone, ciężkie do rozczesania (czyli głównie rozjaśniane), te którym brakuje blasku lub miękkości. Ogólnie polecam większości :) Nie polecam tylko tym, którzy mają włosy bardzo cienkie i skłonne do obciążania, bo przy takim typie włosów produkty te mogą się nie sprawdzić. 



Ostatnim produktem, który testowałam, to peeling do skóry głowy. Ogólnie jeśli chodzi o ten typ peelingu to zdecydowanie bardziej wolę te enzymatyczne od tych z drobinkami.Te pierwsze zwykle zdecydowanie lepiej na mnie działały, a te z drobinkami było mi zawsze ciężko wypłukać z moich długich i dość gęstych włosów. Peeling ten na prawdę super oczyszcza skórę głowy. Stosowałam go raz w tygodniu i w sumie dobrze służył nawet zamiast mocniej oczyszczającego szamponu. Oprócz dobrego oczyszczenia zauważyłam też nieznaczne zmniejszenie wypadania włosów. Używam go zbyt krótko, bo dopiero miesiąc (używam raz w tygodniu więc użyłam 4 razy) aby wysunąć jakieś konkretniejsze wnioski, ale ogólnie pierwsze wrażenie bardzo na plus ze względu na super oczyszczenie. 


Ogólnie cały zestaw polecam szczerze, bo po szamponie i odżywce moje włosy odzyskały blask i stały się tak miękkie jak nigdy dotąd. Odżywka stała się moim hitem i z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę. Jeśli chodzi o peeling to świetnie oczyszcza i zdecydowanie polecam włączyć produkty tego typu, jeśli jeszcze ich nie używacie, ponieważ peelingi pozwalają dobrze oczyścić skórę głowy, pobudzają cebulki do intensywniejszej pracy, przez co włosy stają się mocniejsze i mniej wypadają. Ten peeling jest jednym z lepszych, które używałam, więc zdecydowanie go polecam, jeśli masz ochotę włączyć peelingowanie skóry głowy do codziennej pięlęgnacji. Pamiętaj, że dobrze oczyszczona skóra głowy sprawia, że składniki aktywne z później nakładanych produktów, mają szansę przeniknąć głębiej i dzięki temu lepiej zadziałać. 

Wszystkie trzy produkty kupisz teraz w promocji, więc koniecznie zajrzyj na stronę HairStore :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Malowane Oczy , Blogger