01 października

Ava - Aktywator Młodości - Hydranov - ratunek dla przesuszonej skóry

Borykasz się z ciągle przesuszoną skórą? Suche skórki są Twoją zmorą? Żaden krem nie nawilża wystarczająco mocno? Znam to! A przynajmniej znałam jakiś czas temu. Bo nawet moja tłusta skóra miewa kaprysy i przesusza się na wiór. Na szczęście znalazłam rozwiązanie, jak uporać się z okresami totalnej suchości na mojej twarzy i sprawić, żeby szybko wyglądała dobrze. Jesteście ciekawe? To zapraszam dalej :)

Co o produkcie pisze producent?
"Epidermalny kwas hialuronowy
100% naturalnego nawilżenia
Działa 3 razy szybciej niż kwas hialuronowy – 1 dzień stosowania aktywatora – 14 dni stosowania kwasu hialuronowego.
HydranovTM – 3-krotnie szybciej i wydajniej zwiększa poziom nawilżenia niż czysty kwas hialuronowy. Otrzymywany jest z czerwonej Algi Fucellaria Lumbrilicalis. Aktywuje syntezę epidermalnego kwasu hialuronowego w skórze. Działając na wszystkie jej warstwy stymuluje produkcję ceramidów, odżywia i wzmacnia szczelność naskórka, wypełnia zmarszczki od wewnątrz. Zaawansowany technologicznie koncentrat wiąże cząsteczki wody również na powierzchni skóry, zwiększając poziom nawilżenia już po 4 godzinach od pojedynczej aplikacji. Skóra odzyskuje elastyczność, jędrność i gładkość, zdrowy i młody wygląd.
Przeznaczony dla każdej cery wymagającej nawilżenia, regeneracji, z oznakami starzenia się."

Moje pierwsze wrażenie 
Skusiłam się na ten produkt głównie dzięki opisowi, że taki skuteczny i że nawilża dużo lepiej niż kwas hialuronowy. Co do pierwszych spostrzeżeń - konsystencja rozwodnionego żelu, całkowicie przezroczystego - bardzo przyjemna. Błyskawicznie się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy, czyli idealny dla mnie, bo to jest to, co w produktach do twarzy cenię najbardziej - szybkie wchłanianie się i nie lepienie :) Praktycznie nie ma zapachu, nie podrażnia, a nawet koi i łagodzi. Aplikowałam go różnie. Jak miałam czas to rano pod krem. Jak nie miałam czasu, to używałam tylko jego już bez kremu. Bez problemu sprawdzał się pod makijaż. Testowałam go pod różne podkłady i nigdy nie było problemu. Na noc nakładałam go zawsze pod krem.


Efekty, czyli czy rzeczywiście pomógł?
Pierwsze efekty zauważyłam niemal od razu. Po kilku użyciach skóra była już wyraźnie inna. Po jakichś dwóch tygodniach regularnego stosowania dwa razy dziennie, mogę stwierdzić, że poziom nawilżenia mojej skóry poprawił się na prawdę ogromnie. Widać to było gołym okiem, a i ja to czułam od razu. Zero suchych skórek, podkłady prezentowały się na niej dużo lepiej i ogólnie wyglądała dużo bardziej promiennie. Hydranov stosowałam przez okres później zimy i w okresie wiosennym, ponieważ to mróz i sezon grzewczy uczynił spustoszenie na mojej twarzy. Na szczęście udało się szybko doprowadzić ją do ładu, z  czego bardzo się cieszę. W okresie letnim, odpuściłam sobie stosowanie tego produktu, bo nie miałam ku temu potrzeby, ale teraz, wraz z nadchodzącą zimą zamierzam powrócić do kuracji Hydranovem, bo nie chce dopuścić znów do przesuszenia.

Inne uwagi...
Niestety nie ma tak, żeby było idealnie. Choć jeśli chodzi o formułę i działanie to owszem. Niestety zawiodło mnie opakowanie. Choć forma z pipetką jest niezwykle wygodna, to sama nakrętka nie jest wykonana zbyt solidnie. Po jakimś miesiącu użytkowania, plastikowy element przy pipetce zaczął się rozwarstwiać. Po dłuższym czasie oderwało mi się to całkiem i pipetka była niezdatna do użytku. Szkoda, ż taki drobiazg psuje całe wrażenie i opinię o na prawdę dobrym produkcie.


Podsumowując:
Produkt sam w sobie na prawdę bardzo polecam bo nawilża rewelacyjnie. Dodatkowo nie podrażnił mnie i nie uczulił. Gdyby nie wadliwe opakowanie, które u mnie niestety nie jest wyjątkiem, to mogłabym uznać go za ideał :) Cena też jest super, bo można go kupić już za ok. 15zł. Jest też na prawdę wydajny, bo wystarczy zaledwie kilka kropek na całą twarz. Polecam wypróbować :)

Znacie kosmetyki Ava? :)
Próbowaliście Hydranov? 
Piszcie koniecznie!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Malowane Oczy , Blogger