23 października

Deni Carte - Puder ryżowy Dermafixer - czyżby idealny puder do cery tłustej i mieszanej? - recenzja

Hej kochani :) Bardzo mało mam ostatnio czasu na pisanie dla Was, choć tyle produktów czeka do zrecenzowania. Mam całą masę pomysłów, ale tak niewiele czasu na realizacje. Będę się starała pisać jak najczęściej, żebyście całkiem o mnie nie zapomnieli :) Dziś przygotowałam dla Was recenzję matującego pudru ryżowego od Deni Carte. Ciekawi? :) Zapraszam! :D


Puder ten wygrałam w rozdaniu na stronie Deni Carte. Trochę go potestowałam i dziś chciałabym Wam o nim kilka słów napisać.

Zacznę od opakowania. Na dole przeźroczyste, z czarną nakrętką. Bardzo solidne, ładnie się odkręca i dokręca. Matowa czerń na nakrętce wygląda bardzo elegancko. Niestety po dłuższym czasie użytkowania, napisy z nakrętki zaczynają się delikatnie ścierać. Generalnie w niczym to nie przeszkadza, ale obawiam się, że po dłuższym czasie może zetrzeć się całkiem.

Po otwarciu wieczka ukazuje nam się zaklejone folią sitko, a pod spodem biały proszek.


Niestety po odklejeniu folii, nie ma żadnego zabezpieczenie sitka, więc odradzam zrywanie jej całej. Ja niestety zdarłam, dlatego teraz kładę jako zabezpieczenie gąbkę z innego pudru. Pod tym względem więc niestety minus, bo zdecydowanie wole, gdy opakowanie skonstruowane jest tak, że da się jakoś uniemożliwić migrowanie z niego pudru. Tu niestety tej opcji nie ma. A szkoda ;)
Dziurki w sitku są spore, dlatego trzeba uważać, żeby nie wysypać zbyt wielkiej ilości produktu, żeby go niepotrzebnie nie zmarnować. 


Sam puder jest bialutki, ale nie bieli twarzy. Po roztarciu staje się bowiem w pełni transparentny. Nawet nałożony w większych ilościach, nie pozostawia widocznej warstwy na twarzy.

Co obiecuje producent? 


Czy puder spełnia te obietnice? 

Jak dla mnie zdecydowanie tak. Mam cerę tłustą, dlatego od pudru oczekuje, żeby zmatowił ją choć na kilka godzin. Wystarczy niewielka ilość naniesiona puchatym pędzlem, żeby zmatowić całą twarz. W bardziej upalne dni, w strefę T wciskałam go gąbką. I działał idealnie. Ja jestem bardzo zadowolona. Puder ten matuje moją twarz na na prawdę dłuuugi czas. Bardzo fajnie wykańcza makijaż, nie tworzy efektu płaskiej twarzy i tępego matu. Jeśli mam być szczera, to chyba jeden z lepszych pudrów jakie miałam. Jestem z niego bardzo zadowolona. Nie zatyka porów, nie podkreśla niedoskonałości i nie wchodzi w zmarszczki. Jak dla mnie ideał.

Co do wydajności, to używam go praktycznie codziennie, a jego jakby nie ubywało. Mam wrażenie, że wystarczy go na dłuuugo. 

Mimo opakowania, z którego nie jestem do końca zadowolona, to zawartość absolutnie rekompensuje wszelkie minusy.  A jeszcze bardziej rekompensuje je cena, która jest zaskakująco niska jak za tak świetny produkt. Puder bowiem kosztuje 17 zł, a teraz możecie go kupić w promocyjnej cenie 15 zł, na stronie producenta - klik. Za takie pieniądze to ja wybaczam nawet kiepskie opakowanie :D
Ja jak tylko zużyje mój zapas pudrów na cały rok, to na pewno ten będzie kolejnym, który kupię, bo zdecydowanie wbił się w grono moich ulubieńców :)

A Wy używałyście go kiedyś?
Jakie są wasze ulubione matujące pudry?
Piszcie koniecznie! :)

20 komentarzy:

  1. Lubie tego typu pudry, ale tego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przypomina mi puder transparentny z Maca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam tego z Maca więc nie mam porównania 😊

      Usuń
  3. Sypkie pudry zwykle mają takie problematyczne opakowania...
    Używam aktualnie podobnego pudru i też jestem z niego zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety większość tak. a jakiego pudru używasz?

      Usuń
    2. Aktualnie używam pudru z Pierre Rene.
      PS. Zostałaś nominowana do LBA. Po szczegóły zapraszam na mojego bloga ;-)

      Usuń
  4. Na pewno kiedyś ten puder zagości w mojej toaletce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego pudru jeszcze nie miałam, ale może kiedyś go spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. \ciekawy ten puder, jak będę mieć okazję, to chyba go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) U mnie spisał się rewelacyjnie :)

      Usuń
  7. Chętnie bym przetestowała ten produkt, fajnie że nie wchodzi w zmarszczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam go już od miesiąca. Bardzo ładne matuje, nie bieli twarzy. Jednak dla mojej cery nie wystarcza - po 4 godzinach świecę się jak bombka. To zasługa mojej tłustej cery, więc nie winię pudru. Dla przeciętnie tłustej/mieszanej twarzy będzie naprawdę rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Malowane Oczy , Blogger